WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

wtorek, 10 marca 2015

Black Musk Montale - duftart - premiera!

Dzisiejszy konkurs na blogu rozwiązał się niebywale szybko. Szczęśliwą zwyciężczynią ogłaszam Kamenę, której serdecznie gratuluję.
Pytanie brzmiało : co powiedział mój kilkuletni Tato na pytanie "Kaziu, na czym polega sztuka życia?"
Kazio rzekł "Na umiejętności przewidywania".

Tak więc radośnie wkraczam w czwarty rok aktywności brulionowej. Co się zmieniło od początku bloga? Kończyłam malować zwierzęta, przechodząc płynnie do Panienek. Potem powstał duftart,
Cały zeszły sezon jednak zajmowałam się prawie tylko zleceniami, i powiem szczerze, że gdy stanęłam w styczniu przed perspektywą przygotowań na wystawę, załamałam ręce. Bo z jednej strony cudownie malować to, co w duszy gra, ale z drugiej - co z zamówieniami? Tymczasem w ciągu dwóch miesięcy (niecałych) powoli zaczęło do mnie docierać, że te właśnie, jakże bliskie mi obrazy, znajdują nowych właścicieli. Całe trzy dni utrwalała się ta myśl - i wydaje mi się to zjawisko najwspanialszą nagrodą za moją aktywność. Za trud, który kocham. Za morze pomysłów.

A teraz już czas na Black Musk Montale.
Muzyka!


Zapach (przepraszam - obraz) zdecydowałam się rozegrać w czerni i bieli. Postawiłam na faktury.



Powstał baaaardzo nastrojowy pejzaż.


... z kałużą



I latarnią. Jestem bardzo dumna ze światła - ono właśnie tworzy cały klimat obrazu.




I dynamikę. Dopracowywałam je nocami, a wciągnęło mnie do tego stopnia, że nawet ósma rano nie była mi straszna. Więc jest. Jeden z moich ulubionych duftartów


W miniaturce prezentuje się tak :


Powiem nieskromnie, ze mogłabym się w niego wgapiać godzinami. A ten post nosi akurat numer 666.

Ale na stole już leży tło do następnej pracy - Habanita!
Zapowiada się bardzo pięknie. Naprawdę.

3 komentarze:

  1. Jak ja lubię te Twoje prysznicowe latarnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o rany jest cudooooooowny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.