WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

środa, 11 kwietnia 2012

Ewa rano- wersja robocza

ODSŁONA PIERWSZA
Dzień zaczął się miło, ale od razu się zepsuł BO obrazek śliczny w kolorach, ale zapytałam o zdanie publiczność:
 "Guciu, powiedz coś o obrazku"
"Pani ładnie tańczy"- a potem cios "O! Śnieg!". Poza tym uważa, że obrazek jest z tyłu czysty, a z przodu brudny.
Wojtek mnie załamał- "Ile piłeczek!"
Rzeczywiście, prawda... A więc to nie koniec.


Wieczorem będę więc przerabiać golfistkę.
Zleceniodawczyni, której wysłałam zdjęcie, jeszcze się nie wypowiedziała- może nie wie, co powiedzieć?

O kurczę. Dostałam wiadomość- że się podoba. Z kropkami.
A ja je zlikwidowałam!!!

ODSŁONA DRUGA
Już, już robiłam ostateczne zdjęcie- dałam ewę do pokazania Wojtkowi- i znów dostrzegł coś, czego nie widziałam- nowo wprowadzone motywy w dolnych rogach są czysto karciane- trefl i karo. Najpierw golf, potem karciochy

Muszę zmodyfikować- już czuję- będzie koniec.

2 komentarze:

  1. O, qrczę, Ju, jak tu pięknie!!! Sama chciałabym tak wyglądać. Mam na myśli i postać, i to łukowe sklepienie.
    A Twoi mężczyźni nie dostrzegają, że takiej kobiecie, ściele się do nóg nawet kwiecie?
    Może tylko zbyt regularnie upadło? W.

    OdpowiedzUsuń
  2. Albo zamień płatki na maki i chabry w łanach, no i gdzie są oczy? Bez nich jakoś łyso... :(
    buźki pozdrawiam
    Karola

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.