WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

niedziela, 29 czerwca 2014

Panienka Kryminalna - PREMIERA

(bardzo proszę włączyć muzykę)


Poranek
Taras.
Kwitną róże i peonie.


W dali sielski pejzaż.


Na ganku stoi kobieta na bardzo wysokich szpilkach.


Zamiast wdychać zapach kwiatów i świeże powietrze z łąk - bezwstydnie pali papierocha w długiej fifce, trzymanej w szczupłej dłoni ze smukłymi palcami, ubranej w aksamitne, ciemnozielone rękawiczki.
Czerwień sukni odcina się od może - co zauważyłby tylko bystry obserwator - nienaturalnie pobladlej twarzy.



Nienaganna sylwetka i suknia szyta na zamówienie od najdroższego krawca, sprowadzona z Paryża.


Ktoś mógłby zauważyć leżący nieopodal przedmiot, porzucony jakby od niechcenia.
Pistolet. Z lufy unosi się jeszcze smużka dymu, na którą kot o stalowoszarym futrze patrzy ni to z przestrachem, ni to z zaciekawieniem.




Anna słyszy szelest - ale poznaje swojego przyjaciela, małą bestyjkę, którą tak bardzo kocha.


Czy ktoś uwierzy, że kocie zdziwienie jest udawane, przestrach pozorny...
Dlaczego?
Bo...to on strzelał!

By ocalić ukochana panią - pozornie ją pogrążając, ale jest jeden człowiek, który uwierzy w niewinność Anny. Ona tylko zna jego imię.

Taka sytuacja :


Nie powiem, szkoda się rozstać z Anną.

Zaskoczył mnie ten obraz. Może dlatego, że również lubię kryminały.
Chociaż do końca nigdy nie wiem, kto zabił.

11 komentarzy:

  1. Kot jest rewelacyjny! I jednak pistolet się udał, świetnie, już się nie mogę doczekać obejrzenia pracy na żywo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na żywo tym razem Cię nie zaskoczy - Anna jest bardzo fotogeniczna.
      Pistolet, uff. były przejścia.

      Usuń
    2. Jest niesamowity, to właśnie moje marzenia...... niespełniona femme fatale

      Usuń
    3. Dziękuję - kiedy się zobaczyłyśmy, od razu miałam wyobrażenie tego obrazu. Nie wiem, czy to dobrze zabrzmi, ale taka wizja bardzo mi do Pani pasuje.

      Usuń
  2. Ju przeszłaś z rozwojem w fazę wykładniczą:) każdy następny obraz jest ...coraz bardziej niezwykły. A ten "opowiada" dodatkowo taką podkręcającą atmosferę kryminalną historię, co pozostaje w pięknym kontraście do buchające roślinności i sielanki krajobrazu. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W fazę wykładniczą... poproszę o przetłumaczenie...bo W. powiedział, że nie jest w stanie z powodu że zasypia.
      Właśnie o ten kontrast mi - i Zleceniodawczyni chodziło.
      Inaczej byłoby chyba zbyt słodko.

      Usuń
  3. tzn ze wzbijasz się ku górze po nudnej linii śmigasz w zastraszającym tempie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. miało być, że NIE po nudnej linii mozolnie się wspinasz lecz śmigasz prędko w górę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Po "nudnej" linii? No dobrze, już nie będę pytać, tylko podziękuję! Wyobrażam to sobie.
    Nudna linia to coś jak tunel pod Wisłostradą.

    OdpowiedzUsuń
  6. To jest jak wykres równania y=x do trzeciej potęgi o ile pamiętam matmę :P krzywa strzelająca w górę do nieskończoności .
    Wspaniały obrazek ! Kot boski , wszystko wspaniałe :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Kot został uaktualniony - też fajnie wyszedł.
      Z linią rozumiem wreszcie

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.