WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

środa, 25 czerwca 2014

Pani goni panią

Zaczynam nową Panienkę - więcej napiszę o Niej w następnym odcinku - ale wspomnę tylko, że Osobę znam osobiście, lubię i cenię...
...i tak, jak mi nie poszedł początek, teraz MA BYĆ już z górki

Postać naszkicowaną od razu zlikwidowałam - zostawiając nogi


...potem jedną nogę...


...a potem postać odnowiła się jak Feniks z popiołów


(uprasza się Zleceniodawczynię o zachowanie spokoju)

Tymczasem nad poprzednim obrazem myślę cięęężko...
Co wprowadzę nowe kolory, to chwytam za zmywak i wycieram. Szkoda mi tej monochromatyczności, a może (jeszcze) brak odwagi, żeby wprowadzić mocny akcent?
Na razie postać wygląda tak :


Tak, pończochy są ze szwem!

No i na koniec podzielę się wiadomościami - dobrą i złą.
 Najpierw zła (zawsze wybieram zło na początek) - nie ma mnie na liście stypendystów z Ministerstwa - choć Wpływowa Osoba powiedziała już miesiąc temu, że "ledwie obsadzili koryto i nie mam na co liczyć", nie wspomnę, że na jedno miejsce ok.200stu osób - to w skrytości ducha liczyłam na cud chyba.
Oczywiście zamierzam z Duftartem startować do następnego "projektu". Rocznego tym razem.

Druga wiadomość - dobra - udało mi się znaleźć wolny termin na przełomie lipca i sierpnia i tym razem z Gustawem jadę na swoje ukochane Mazury! Nie będzie mnie 2 tygodnie.
Ostatnie dla synka wakacje przed szkołą we wrześniu.


 A w lesie Ministerstwo, Zus i tym podobne instytucje mogą mnie, jak mówi W. "cmoknąć w pompę".

Jeśli Państwu umknęło, planuję Duftarty do takich zapachów :
- Gloria Cacharela
- Eau des Marveilles Hermesa
- Aqua di Sale Profumum Roma
- Black Turmaline Durbano (z ostatniej chwili)
Powyższe "dla ludzi" (dostałam propozycję wypożyczenia jakby - co), zaś na potrzeby wystawy z pewnością sportretuję Black i Dwójkę CdG i na pewno jakiś agar (aoud) - chyba w pierwszej kolejności. Sięgnę też po klasykę.

A- gdyby ktoś spoza facebooka chciał obejrzeć moją nową stronę Duftartową, to prosz :
Duftart Neyman 
Z góry przepraszam, jeśli to nie wyświetlałoby się dla osób niezalogowanych - ale liczę na to, że jednak każdy chętny zobaczy.

8 komentarzy:

  1. Już Ci pisałam o Ministerstwie, nie chcę się powtarzać, powiem więc krótko, że wierzę, że to tylko drobna przeszkoda na drodze do wielkiej kariery artystycznej.
    A na kolor czekam niecierpliwie, jako, że znam Portretowaną, takie stonowane barwy nie bardzo mi się z nią kojarzą. Są nieco zbyt spokojne... Ale szkic postaci jest rewelacyjny!
    Nic to, czekam, czekam na finisz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również stonowane kolory nie kojarzą się z portretowaną. Ale te barwy, takie "kamienne" chciałabym choć w części zachować.
      Co do kariery - do Duftartu jestem przekonana, zlecenia mam, pracuję z wielką przyjemnością i przypuszczam, że trafię na kogoś, kto dostrzeże w portretowaniu zapachów interesującą również wystawienniczo inicjatywę i że coś będzie mógł.
      A przeszkody... staram się, żeby mnie wzmacniały.

      Usuń
  2. Ju w przyszłym roku obie staniemy w kolejce po ministerialną kasę i wierzę w nas! Dla projektów naukowych po rozstrzygnięciu konkursu dostępne są recenzje, z którymi warto się zapoznać i wziąć pod uwagę do przyszłego roku. Myślę, że dla projektów artystycznych też powinno być coś podobnego.
    Jedna noga na szkicu wyglądała dość niepokojąco:) Co do monochromatycznej panienki to może skoro ona taka "kamienna" warto by zaczerpnąć inspirację z kolorów żyłek w marmurze. Ale to tylko moje pomysły z 7 rano.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością zapoznam się z uzasadnieniem, jeśli to będzie możliwe. Tym bardziej, że muszę odzyskać trzy załączone komplety prezentacji zapachowej.
      Zaś kamienna pani zostać taką nie może...ale inspiracja, o której mówisz, jest do wykorzystania przy innym obrazie - może nawet Duftarcie.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Nie, aż tak daleko nie szłam w symbolice. Okaże się pojutrze - mała podpowiedź (jak mówi Gucio) w komentarzu poniżej

      Usuń
  4. Mi się szkic bardzo podoba - i daje kopa, żeby wyciągnąć zakurzony steper spod łóżka, bo mi daleko do tego szkicu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak przypuszczałam, że wysportowana, posągowa sylwetka to będzie TO

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.