WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

sobota, 3 stycznia 2015

Ptaszek Zimowy - PREMIERA


Najpierw Ivo (Pogorelić) wprowadzi nas w uroczysty nastrój - zapraszam na pierwszą tegoroczną premierę.

Miała być Świnia, ale tak się jakoś porobiło, że znalazłam starą ramkę i jeszcze starszą dyktę z czasów, kiedy podłoża do obrazów brałam z odzysku. Jeśli nie miałam do pomocy mojego ex narzeczonego (z kategorii tzw. niegrzecznych chłopców), wyskakiwałam z psami na nocny obchód po okolicy - a ponieważ trwał sezon wyborczy, dzięki sekatorowi do cięcia drutu, nad ranem stawałam się właścicielką średniej zazwyczaj wielkości dykt.

Nie wiem, jakim cudem się u mnie uchowała.
Postanowiłam namalować coś z serii Zwierząt.


A potem, przy koncertach Chopina zresztą, robota szła prawie że sama.
Tylko zza okna dobiegały i wciąż trzęsą szybami wściekłe podmuchy wiatru. Szkwału!


No więc mój obrazkowy Ptaszek też wygląda na trochę przewianego. Schował łebek w ramionka.


Podstawą tej pracy zrobiłam fakturę.



Sam Ptaszek wygląda tak :


A cały obraz :



Pepa wciąż blisko, ale ma uszy i oczy otwarte - kuchnia obok


Obiecałabym Świnię na jutro, ale nie wiem, co się będzie działo...
Może zniknę chwilowo...?
Wszystko zależy od pogody.
Tak czy inaczej, dam znać, gdzie bym nie wylądowała.

(zastrzegam sobie prawo do wprowadzenia koloru/ów do Ptaszka, ale na razie podoba mi się tak, jak jest)

2 komentarze:

  1. Haha, Pepa jaką minę ma zbójecką :D A do Ptaszka kolor jakiś bym wprowadził, coś ciepłego ;)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.