WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

poniedziałek, 26 maja 2014

Czyżby opowiadanie? Część 1/3


Tak sobie swego czasu (jak wspominałam przed wyjazdem) pomyślałam, żeby napisać opowiadanie. Dla wąskiego kręgu odbiorców - czyli osób interesujących się perfumami. A może jednak nie? W końcu nadaję postaciom - co Państwo zaraz zobaczą - realną postać.

Byłby to dramat, ew. tragikomedia.


OSOBY :
Tuberose Gardenia - podstarzała damessa ze śladami niegdyś wielkiej urody, teraz wyglądająca dość karykaturalnie. Wyniosłością maskuje poczciwą w gruncie rzeczy naturę. Nie pogodzona ze sobą i z wiekiem. Wielokrotna rozwódka.

Cologne du 68 Guerlain - wysoki, szczupły, po 40stce, typ gentelmana, z doskonałymi manierami, aczkolwiek nieco zniewieściały

Eva Santa Maria Novella - zakompleksiona szara mysz, z syndromem "gorszej siostry", ale z naturalnym wdziękiem i regularnością rysów, szlachetnego charakteru, stara panna

Galliano Perfum No 1 - zarozumialec i prostak, za wszelką cenę starający się zwrócić na siebie uwagę, z pozoru przystojny, po przyjrzeniu się tandetny i małostkowy, rasista

Sex Pistols Etat Libre - przyjaciel Galliano, intrygant, obłudnik - z wierzchu słodki, gra ekscentryka - bez powodzenia, zawsze gotowy do oczerniania, lizus

Diane von Furstenberg - pani po 50stce, jedyna spadkobierczyni bajecznej fortuny, wesoła i na luzie, z ciętym językiem, opalona, z rudozłotymi włosami

Heure Bleue Guerlain - wiekowa arystokratka, która w życiu przeszła wiele, ale nie straciła pogody ducha podszytej melancholią, erudytka



Od lewej : Diane, L'Heure, Galliano, Sex Pistols, Eva i 68.

MIEJSCE AKCJI - sanatorium.
I co jeszcze wiem...?
Jaki będzie koniec.
Wszystko oparte na faktach.

Następna część prawdopodobnie we czwartek.
(i jak? i jak?)

14 komentarzy:

  1. JU ,
    rewelacja, brzmi bardzo intrygująco :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo bo opisy mi najlepiej wychodzą...Chyba nigdy nie zmyślałam dialogów

      Usuń
  2. Jedziesz!! Pisz od razu sztukę, didaskalia też mogą być niezłe w Twoim wydaniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, ze ta sztuka może się składać z samych didaskaliów!

      Usuń
  3. Czy aby Cologne nie jest aby biseksualny bądź wręcz gejem ? Tak mi coś to do niego pasuje ;) gdyby był po siedemdziesiątce byłby gentlemanem hetero , ale w takim wieku mam wątpliwości ;)
    L'Heure Bleu do tej pory nosi kapelusik z woalką , a Diane chodzi w opiętych białych spodniach , podkreślających jej nieco zbyt bujne kształty ;)
    Gardenia - złote obcasy i czerwony lakier na paznokciach .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - sposobu ubierania nie określiłam, ale twój opis doskonale trafiony! 68 jest hetero wg mnie, choć może Galliano patrzy na niego podejrzanie łakomym wzrokiem

      Usuń
    2. Czytałaś może "Szachownicę flamandzką" Artura Peres-Reverte ? Wg mnie Cologne to Cesar we własnej osobie - erudyta , wspaniały znawca sztuki , gentleman w każdym calu , rasowy , wykwintny , drwiący ze wszystkich i wszystkiego ze sobą na czele , skrywający przed światem mroczne głębie własnej osobowości .

      Usuń
  4. Twój opis "wysoki, szczupły, po 40stce, typ gentelmana, z doskonałymi manierami, aczkolwiek nieco zniewieściały" pasuje mi do postaci znanej jako YSL. Za to Cologne 68 nigdy bym nie skojarzył ze zniewieścieniem ani tym bardziej z wiekiem +40. 68 jest dla mnie ponad płcią i ponad wiekiem. Coś jak dobre duchy lasu. Faerie. Gdyby na siłę do 68 przykleić ludzką manifestację, byłby to Madox (taki piosenkarz) albo ktoś androgyniczny(a).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. YSL jakoś z gentelmanem mi się nie do końca kojarzy. Twoja wizja 68 też mogłaby być! Duch - chór - wiele osób w jednej

      Usuń
  5. Parabelko - ale kapelusik z woalką typ fin de siecle, czy woalka typ Deneuve w Zagadce nieśmiertelności? // Kurde, ostatnio mam fazę na narkotyzowanie się L'Heure i ona nie kojarzy mi się z niczym innym tylko z tortem bezowym, puchatym swetrem i obfitą matczyną piersią (a propos Dnia Matki).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. EDP być może, można się w niej zatracić jak w matczynych objęciach. Edt to szept...

      Usuń
    2. Kapelusik z woalką typu lata trzydzieste , rękawiczki , parasolka i torebka na ręku :)

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.