WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

środa, 7 maja 2014

Agnieszka II - premiera?

Piszę w tytule znak zapytania, gdyż pojawiły się u Zleceniodawczyni pewne wątpliwości dotyczące nastroju obrazka (określonego jako "smętny"). Dlatego też wklejam z opcją "ostrożnie", rezerwując sobie prawo do zmian.
Niech najpierw Klientka zobaczy w porządnym rozmiarze, a nie mms formatu znaczka pocztowego.

W założeniu te dwa obrazki miały być jak negatyw i pozytyw - dlatego ostatni również utrzymany jest w gamie czarno - białej. No dobra, to wklejam od razu - dwa.


A może być też tak (to ułożenie podoba mi się bardziej) :


Więc skoro cała tajemnica została ujawniona, to zapraszam najpierw do fragmentów.
Moje ulubione - kotki zabawowe.



Jeden z nich doskonale koresponduje z flakonikiem - ktoś zgadnie, jakim?


Sama postać Agnieszki po raz pierwszy (!) wśród Panienek ma zarys twarzy.


No i wreszcie - całość


Nie powiem, kusi mnie troszkę, żeby wprowadzić trochę koloru - wtedy chyba w obu obrazkach. Np jedna księga - album, z kolorowym grzbietem? Ciekawe...ciekawe...
Chyba CDN

A, jeszcze zobaczcie i tę pracę w malutkim formacie - jako ew. ex libris


Teraz czekam na wyrocznię - klient nasz pan!

12 komentarzy:

  1. Zestawienie nr 2 - rewelacja! Pięknie tworzy całość. Kotki są cudowne <3 Reliefowa faktura na flakonach w czarno-białej kolorystyce dodaje całości elegancji i przeogromnie mi się podoba. Monochromatyczna kolorystyka - lubię to... ale jakby tak może troszkę "podkręcić" kolor kotów i włosów panienki.. i np. niektóre z pasów, gdzie jest białe tło za książkami...? :) Czerni jest dość dużo i pewnie dlatego obrazy zostały odebrane jako 'smętne'. Dla mnie są piękne :) Pozdrawiam :) Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm.. a jakby tak jeszcze wprowadzić efekt negatywu w obrazie z książkami, w części która znajduje się pod panienką? Myślę, że dodałoby to lekkości i ilość czerni nie byłaby odebrana jako przytłaczająca.. Ania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obraz z książkami został zaakceptowany bez żadnych zastrzeżeń. Ale podkręcić koty to dobra myśl - złote, złote koty widzę! Możliwości jest wiele - litery na flakonach, frędzle ew., przetarcie czerni jakimś kolorem - nawet kontrastowym (też wyjdzie relief).
      Albo z grubej rury zrobić podłoże w kolorze (nawet nie czuję, jak mi się rymuje)

      Usuń
  3. Flakon perfum: Shiseido Feminite du Bois?
    Koty cudowne!
    Bardziej podoba mi się druga część obrazu, choć nie wiem, czemu?
    Cały czas się rozwijasz, Ju, to wspaniałe!
    A jednocześnie Twoje obrazy pozostają wciąż rozpoznawalne. I nieustająco piękne. A może nawet... coraz piękniejsze?
    Pozdrowienia serdeczne,
    tri

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo dziękuję! FdB, oczywiście! O tym rozwoju wiele słyszę - ale jeśli uznałabym, ze TE obrazy są lepsze, to co z poprzednimi? Jakoś tu nie mam rozwiązania - i naprawdę u mnie liczy się stosunek emocjonalny. Czasem droższe mi są te obrazy nawet niekiedy z błędami, albo nie dość dobrze dopracowane. ale i ja czuję, ze dzieje się w moim malowaniu.

      Usuń
    2. poprzednie obrazy wcale nie są gorsze! Mój ślimak co dzień wywołuje uśmiech na buziaku! Ale rzeczywiście widać Twój rozwój.

      Usuń
  4. Feminite du Bois Shiseido !!! I Amouage jakiś z prawej ? Drugie zestawienie jest lepsze - łuki się otwierają , nie zamykają , wygląda lżej i przestrzenniej .
    Panienkę bym trochę podkolorowała czy jakoś wykontrastowała , bo w pierwszej chwili trudno było mi ją znaleźć - wyglądała jak ozdobnik na flaszce i zlewała się z całością za bardzo . A pomysł całości świetny i koty wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie Amouage, tylko Parfum d'Empire! Z kolorem będę działać - choć akurat zlewania się kobietki nie widzę. Chyba, że chodzi o jej jakiś wyróżnik w stosunku do całości - o, to tak, przyda się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa , kształt flaszki zmyłkowy - Parfum d'Empire jest średnicy korka , i okrągły , a ta jest szersza i kanciasta , dlatego .

      Usuń
  6. Zdecydowanie "Agnieszki" lądują na moim panienkowym topie.

    Co do zarysów twarzy: kiedyś, kiedy już będziesz strasznie sławna badacze Twojej twórczości będą dzielić cykl panienkowy na okresy: beztwarzowy, zarysowy i pełnogębny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ! :):):) czekamy zatem na te "gęby" :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wię, nie wię - gęba nie zawsze jest potrzebna. Co do sławy - przypominają mi się niektóre wybitne osoby, które stworzyły wiele bardzo poważnych dzieł, a znane są np z bajek, ku swemu utrapieniu. Ja mam ten komfort, że co prawda chciałabym być "od Duftartu", ale Panienki cieszą się wielkim powodzeniem, co mnie wcale nie martwi, bowiem z premedytacją i upodobaniem działam dwutorowo.

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.