WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

wtorek, 30 września 2014

Piesek - Dina z Myszką - PREMIERA

Dzień szalony ma się ku końcowi i wszystko się udało - obrazy oddane, pielgrzymka do tuberozy przyjęta (8 osób), mieszkanie wysprzątane, zupa z dyni po tajsku wykonana i nawet wymasowana jestem.

W międzyczasie wykańczałam tło do Diny i Myszki. Ponieważ obrazy miały wisieć w przedpokoju, miejscu niezbyt jasnym, zdecydowałam się na żywe kolory.



Potem wysubtelnione.



Tak się, rozumiecie, rozmalowałam, że nie zauważyłam, że pies lewituje!


Całe mieszkanie podporządkowane pracy i oczywiście zapachowi tuberozy.



Bez przecierek na mokro się nie obyło.
Chciałabym powiedzieć, że mam nową technikę parową, ale... to nieprawda.
Po prostu garnki (zimne) wykorzystałam jako podstawki do schnięcia.


Dina wygląda tak :



Potem domalowałam ogonek - na który patrzy Myszka.



A dodatkowo zaczarowuje wzrokiem kropki z kocyka, ściągając je w swoją stronę.


Wreszcie cały, podwójny obrazek :


Powyżej w sztucznym świetle, barwy naturalne są najbliższe tym :


No.
Teraz praca nad dokończeniem flamenco - w piątek oddanie.
Tuberoza działa.


Proszę przesyłać dobrą energię, proszę Państwa, bo chciałabym uzyskać efekt olśniewający.

8 komentarzy:

  1. Trochę nie w moim stylu, ale obrazek robi wrażenie. Cały czas się łamię, żeby Cię poprosić o wierny portret Jurcia - tylko wiesz, dlaczego nie jestem pewna...Dina ma ryjek jak żywy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic na siłę - zrobisz, jak czujesz, wiem, pamiętam.
    Bardzo lubię ten obrazek - a łatwo nie było, jestem usatysfakcjonowana

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny obrazek! Cudny psi pyszczek i cudny gryzoń! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Też jestem zadowolona - i ze zwierzaków, i z całości. Dobrze mi się malowało.

      Usuń
    2. Dla mnie tym obrazkiem wróciłaś do swojego stylu sprzed kilku lat ("Dzik", "Lis" itp.), absolutnie wyjątkowy :)

      Usuń
    3. Dziękuję, bardzo mi miło - a powroty czasem są dobre, takie urozmaicenie

      Usuń
  4. Bardzo cieplutki obrazek , oba zwierzaki jak żywe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dina fantastyczna. A w tle obiecujace poczatki mojego Konika :-)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.