WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

czwartek, 30 kwietnia 2015

Wywiad radiowy z niespodzianką

Więc szybkim krokiem, ale jednak zwalniając przy perfumeriach (i wchodząc do nich, przyznaję się), dotarłam na wystawę - z magazynu wzięłam, na złotej tacce,  swoje zapachy. Bo trzeba je aktualizować, psikając do pudełeczek - a zresztą, pomyślałam, że przy wywiadzie się przydadzą - i się nie pomyliłam.

Pojemniczki sprawdzają się idealnie - pokrywkę widz może zdjąć - i powąchać. Wygląda ładnie i funkcjonalnie bez zarzutu.





Wojtek cały dzień szlifował pokryweczki, żeby zdejmowały się i "siedziały" jak trzeba.



Pani Ewa Wysocka, przesympatyczna osoba, na wywiad przyszła przygotowana - wcześniej była i obejrzała całą wystawę.
Zdecydowała - i to było doskonale posunięcie - że wywiad przyjmie formę rozmowy przy oprowadzaniu wzdłuż obrazów.
A ponieważ wcześniej odpowiadałam na Wasze pytania, więc i ja doskonale wiedziałam, co mówić. Mam wrażenie, że wypadło sympatycznie i swobodnie. Ja - ośmielona i zadowolona, bo obrazy podobały się bardzo ("jestem pod wielkim wrażeniem" - zdradziła Pani Ewa).

Ale, że tak powiem, gwóźdź tego wydarzenia, nastąpił już po nagraniu materiału.
Pani Ewie najbardziej chyba spodobała się Sosna - przykuła Jej uwagę.
"To nie jest sosna wymyślona, ona istnieje naprawdę, mam takie ukochane miejsce na Mazurach - między Olsztynkiem a Nidzicą. Maleńka miejscowość nad jeziorem"
" Niemożliwe!" - i widzę, że pani z radia ma oczy, jak spodki "Ja tam, nad Jezioro Omulew jeżdżę od 13go roku życia!"
"Nad Omulew??? Toż właśnie to moje miejsce to domek nad Omulewem!"
"Wykno czy Jabłonka?"
"Jabłonka!" - i padłyśmy sobie spontanicznie w objęcia (a to jeszcze nie koniec!) - i tu włącza się pani organizatorka "Wykno? Koło Nidzicy? Moja przyjaciółka tam mieszka!"
No powiedzcie sami... nie ma przypadków!
Uwierzylibyście?



I wspaniała wiadomość - wywiad będzie emitowany w Polskim Radiu 24 ( w sobotę) - całe 12 minut, a anonse wystawowe ogłaszane w Pierwszym, Drugim Programie Radia, w Kulturze i w Trójce!

Tak to, rozumiecie, wygląda.
Że świat jest mały, to wiedziałam, ale żeby aż tak...?

9 komentarzy:

  1. Justyś,
    gratuluję z całego serca!
    Piękne są takie spotkania.
    Pozdrowienia serdeczne,
    tri

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, świat jednak JEST mały. Niby wiadomo ale zawsze mnie to zadziwia. :) Takie zbiegi okoliczności są jednak cudowne.

    Gratuluję wywiadu w radiu! Tylko, że... prawie całą sobotę będę poza domem a bardzo chciałabym Cię posłuchać. :) Nie wiesz może, w jakich godzinach planują emisję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się dowiedzieć, jak również wejść w posiadanie nagrania - bo jeszcze nie wiem, o której.
      A zbiegi okoliczności - no tak, zdarzają się, ale ten jednak nie przestaje mnie zadziwiać

      Usuń
  3. To normalnie efekt śnieżnej kuli ! Trzymam dalej kciuki i wszystko co tylko możliwe :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Parabelko - miło, że napisałaś.
      Śnieżna kula... oby toczyła się dalej

      Usuń
  4. Twój wielki, kataloński sen... a w sumie jawa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - ale wciąż mam ochotę się uszczypnąć i sprawdzić, czy mi się aby nie wydaje

      Usuń
  5. Ale super! Nie mogę się doczekac, aż usłyszę anons o wystawie w radio. Dumnam!
    Tru

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.