WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

niedziela, 27 kwietnia 2014

Trochę Agnieszki

Jestem bardzo podekscytowana, bo co prawda uplotłam sobie własnoręcznie pętlę (mam na myśli pracochłonność obrazka), ale za to jaka ona efektowna.
Mam na myśli "portret" Agnieszki. Jeden z dwóch.

Do końca jeszcze trochę zostało, ale zobaczcie -

adin :

dwa :

tri!


Czyli mól książkowy nowoczesny i seksowny.
Odkryłam, że książki są bardzo trudne. Wszystkie. Z powodu, że mają proste krawędzie.

Już się nie mogę doczekać finału - oraz jutra, bo chociaż znowu dzwonię do ZUSu, to ma przyjść przesyłka z perfumami kupionymi w ciemno. Jeszcze w zeszłym roku nasluchiwałam kółeczek wózeczka listonosza - a teraz listonoszy jest co najmniej trzech.
Wg Wojtka :
1) dyszący śmierdzący - od paczek
2) chłop na schwał, podejrzany, gdyż w koraliczkach i ze sznureczkami (muszę to podejrzeć) - być może gej albo od kabały - od listów urzędowych
3) ten "nasz", chudy, gej na bank - przesyłkowy (mój faworyt)
Zdziwiłam się :
"Jaki gej? On nosi obrączkę przecież"
"Obrączkę!" - parsknął - "Jako ptacy noszą!"

I z tym Państwa zostawiam - wracając do malowania książek. Na obrazie.

4 komentarze:

  1. Dziękuję! Czy mogę spytać, skąd ten intrygujący nick?

    OdpowiedzUsuń
  2. zwykle na widok robactwa wzdragam się z obrzydzeniem, a tu taki sexsi mól... A ślady zębów na książkach będą?:) Ciekawa jestem co miało na tyle intrygujące opisy że zamówiłaś w ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślady już są!
    W ciemno i okazyjnie - Monotheme Black Oud oraz... Oriflame Mirage

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.