WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

niedziela, 3 czerwca 2012

Zagubiona Dominika

Może za wcześnie pisać, ale zaczęłam w końcu spać normalnie, od razu sił przybyło.

Bungalow mnie zgubił- bo jest tak agresywny, że Dominika ginie przy nim, mimo podkreślenia nóg i cudownie białej skóry. Okienka już zmniejszyłam i chociaż są na granicy czytelności, całość wygląda lepiej.


Ale to nic, bo wymyśliłam już, co zrobić. Zmienić kolor napisu. Oczywiście włosy odpowiednie też dadzą wiele. No i cieniowania, tu rozjaśnić, tam przyciemnić.

Zupełnie jak Roman Wilhelmi, który na marginesach tekstów swojej roli pisał tylko dwa słowa: "przypierdolić" lub "odpuścić".

Jednak mam ochotę na bogactwo ornamentów, wzorki, firany, posadzka itd- to się może bierze z niepokoju, że Dominika zeszła na drugi plan, a ja chcę to zagłuszyć nadmiarem szczegółów.
Dlatego wiele sobie obiecuję po jutrzejszym dniu.

Nic śmiesznego się nie wydarzyło; nudy, panie, nudy.

Za to pachnę interesująco- Tendre Poison Diora i tak się zastanawiam, czy mam zepsutą miniaturkę, czy nie? Piękny śmierdziel.

To tyle na dziś w krótkim meldunku z pracowni.

PS. Na spacerze z psami młody człowiek spojrzał na mnie jakoś tak szczególnie, a kiedy odpowiedziałam uśmiechem, przyśpieszył kroku, uciekając wzrokiem w bok. Rzuciłam okiem w lustro po powrocie. Znowu wyszłam z domu z czarnymi ustami od oblizywania pędzli. Jak mam nie zapominać?

2 komentarze:

  1. Patrzeć w lustro przed wyjściem ;) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, żeby jeszcze ktoś spojrzał na mnie szczególnie przed wyjściem- ale domownicy się przyzwyczaili, a zresztą Wojtek bez okularów nie zauważa takich szczegółów, zawsze prosi mnie, żebym w sklepie Mu przeczytała "co tu jest napisane, bo zapomniałem okularów". Czasem wraca do domu z np majonezem za 15zł, bo nie widział ceny. Ostatnio z pompką do pięciolitrowych butli z wodą, która kosztowała...no...dużo i nigdy by jej nie wziął, gdyby to wiedział. Ale dobrze, bo jest świetna, a Gucio zawsze pyta "czy mogę napompać wody?". Nie wiem, co my poczniemy później, bo oboje jesteśmy zapominalscy

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.