WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

wtorek, 26 czerwca 2012

Seria Barowa- część 2 z 2

Nadeszły zeszłoroczne upały, wieczorem udawało się chwycić trochę tchu- i malować kolejny obrazek.
Zleceniodawczyni lubiła morze i miała niezwykle długie włosy (takie, które można przysiąść, jeśli jest się nieuważnym).

11. Spoo
Jak można mieć TAK długie włosy? Ja swoje zapuszczam od dwudziestu paru lat i nawet do ramion nie dorastają. Może powinnam przestać chodzić do fryzjera? Ale to byłoby strasznie nudne.

Postać na obrazie poniżej jest osobą o niezwykłym temperamencie oraz zdolności (danej niewielu - nawet wśród wokalistów) zaśpiewania C trzykreślnego. Sama słyszałam. Wyrazista osobowość- a więc i wyrazisty obrazek.

12. Pin Up
Następną bohaterkę poznałam osobiście. Jest obdarzona zjadliwym poczuciem humoru, co najbardziej widać w pisaniu (bo w kontakcie bezpośrednim ze mną- wcale). Ciekawy dysonans.

13. Skarbiątko
Właściwe wydało mi się przedstawienie Jej jako poskramiaczki dzikich zwierząt, bardziej intuicyjnie niż racjonalnie. Jak widać, wkroczyła jesień.

A na późniejszym obrazku- zima, ale nie tyle z racji pogody, co nicku z forum perfumowego.
Tonacja chłodna, choć pani Winter nie jest chłodna. I niedźwiedź polarny, który zastanawia się "Zjeść? nie zjeść? Zaprzyjaźnić się?"

14. Winter
Agnes za to jest wcieleniem ciepła, kolejnym przykładem na to, że można i mieć charakterek, i cieszyć się wielką sympatią. Coś kazało mi namalować czarno- białą torebkę, wypuszczoną z ręki, postać zaś wkraczającą jakby w powietrzną przestrzeń..
Agnes zobaczyła obrazek- i zaniemówiła.

"Justynko...ja mam taką torebkę i ciągle coś gubię...W Warszawie jestem po paszport zostawiony w samolocie".
Bardzo ciekawe- jakby powiedział Gucio.

15.Agnes
Nadszedł czas na podjęcie się wyzwania- Sabbath.
Wielka indywidualność, osoba budząca skrajne emocje. Przyznam, ze dopóki nie miałyśmy okazji się spotkać, obchodziłyśmy się, jak psy, nieufnie, na sztywnych łapach, w razie czego gotowe na odparcie ataku.
Ale, że tak powiem, w realu, wystarczyło parę zdań i niemal padłyśmy sobie w objęcia (z ulgą).

16.Sabb
Obraz spotkał się z zaskoczeniem. Chciałam pokazać w S. to, co bardziej ukryte, pod "kumpelską" powłoką. Sabbath- motyl.
I chociaż Jej się to podobało, powiedziała, że przedstawienie jej z tej strony nie wyczerpuje wizerunku, który bez glanów, spodni i rozwichrzonych włosów jest niekompletny.
Myślałam, myślałam i wymyśliłam.

17. Sabb
Teraz już czas na znane z Brulionu dwa portrety.
Najpierw- delikatna Ewa na nowej drodze życia- teraz już po ślubie.

18. Ewa
I Dominika, skończona dwa tygodnie temu- lata 80te w natarciu. I naprawdę amarantowe włosy (aczkolwiek nie wiem, jak jest teraz, bo miała niepokojące pomysły).

19. Dominika
Mam oczywiście plan, i to nie na jeden, ale na trzy następne obrazki- kobietki.
Ziemia, Powietrze i Woda.
Wszystkie trzy postaci znam osobiście.
Chciałabym pracować nad nimi równolegle, ale że nie mam podzielnej uwagi...

Pachnę- jak przystało na artystkę- Amarige Extravagance Givenchy- czyli mocno, zdecydowanie i bezkompromisowo.

17 komentarzy:

  1. Dominika ma już brązowe włosy z powrotem- nie widziałam, bo nie dotarłam na spotkanie, ale Jej wierzę ;)


    winter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, tego się obawiałam!
      Może za dwa tygodnie będę znów nad morzem!

      Usuń
  2. Ojacie piękne wariacje na temat :) ciekawa jestem, jaki koncept byś wybrała dla mnie :) tylko nie wiem,czy by wymiarów wystarczyło (kartki znaczy, nie moich)

    Katty_p13

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, ze by wystarczyło- wszak mam zacięcie miniaturzystki.
      Musiałabym się o Tobie co nieco dowiedzieć

      Usuń
    2. Raz się nawet spotkałyśmy, ale Gucio był jeszcze młodzieńcem z 4 kołami :)

      Katty_p13

      Usuń
    3. Ach tak, pamiętam- cy nie chodziło o Goutala?
      To spokojnie- starczy miejsca

      Usuń
    4. Super - lecę na PW wizażowe :D

      Ale Ty masz pamięć Dziewczyno!

      Katty_p13

      Usuń
    5. Do perfum- zawsze mam pamięć :)
      I do cyfr (oprócz dat)

      Usuń
  3. no niestety brązowe, ale pod koniec roku, jak mi trochę odrosną i odżyją, będę kombinować znowu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie zawsze tak samo. Jak na Twoich obrazach: prawie czarno, ale w odpowiednim świetle trochę czerwono.

      Swoją drogą, Domi z normalnym kolorze... jakoś tak nietypowo. Ona powinna mieć naturalnie włosy w jakiejś dającej kopa barwie. Taki typ. :)

      Usuń
  4. Tak, w takim kolorze Cię widzę.
    Widzę Domi w ultramarynie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż chce się być na Twoich obrazkach, genialna kobieto!
    Pani Stettke.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma problemu. Pomysł mam. Z psem- pierwszy z psem...chyba, tak, tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę anonimowego, żeby się nie wypowiadał- obrazów z psami było 3- chart, basset, mały biały.

      Usuń
  7. Justysiu, nie mogę nie dodać swojej porcji zachwytu.
    Już sobie wyobrażam niewielką galerię, na której ścianach w równym rządku
    "wiszą" owe kobietki. Byłabym tam częstym gościem.
    No co, pomarzyć nie wolno? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłabym tam częstym gościem- a więc często byśmy się spotykały. Bardzo, bardzo mi miło!
      I jeszcze jedno- ta galeria by rosła.
      Marzyć TRZEBA!

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.