WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

wtorek, 2 sierpnia 2016

Panienka Malarka. Premiera!



Tę Panienkę ukrywałam przed światem, gdyż była malowana jako prezent - niespodzianka dla osoby, która czytuje Brulion.
Panienka Malarka to osoba co najmniej zagadkowa.
Spokojna praca, spokojny styl, wygląd też spokojny - ale nie dajmy się zwieść pozorom.
To osoba z pasjami i temperamentem, która stworzyła swój prywatny, mały świat.



Nie wiem, na ile mogę uchylić rąbka tajemnicy, ale Bożena (bo tak ma na imię) oddaje się malarstwu.
Od lat chodzi na zajęcia rysunku i malarstwa, ale prowadzący wciąż mówi Jej tylko jedno słowo "Odwagi!".
Dlatego mój obraz miał być trochę projekcją marzeń, trochę zachętą - bo wiecie, mnie od dziecka, szczególnie Mama, architekt, zachęcała do rysunku, mobilizowała, wspierała i kibicowała.
A co, jeśli rodzice nic nie robią?
Albo, co gorsza, zniechęcają, pchając dziecko w stronę zawodu, do którego zupełnie nie ma serca? To faktycznie, wtedy jest zawód.


Bożena kocha koty.
Najchętniej miałaby rudego (ja też, jakby już musiał być)



Wynajmuje mieszkanie - a ja przypadkiem, przysięgam, namalowałam klucz na podłodze Jej obrazkowej pracowni.


(zwróćcie uwagę na fakturę obrazka)

W ogóle pracowało się inaczej, niż zwykle. Może dlatego, że malarka? Może w tym obrazie są również moje marzenia?
Np pracownia.
Duża.
Z wysokimi oknami.




Za oknami drzewa.
Wyciszenie.
Monochromatyczne kolory.
Minimalistyczny wystrój.
(przy malowaniu, rysowaniu, konieczne jest od czasu do czasu spojrzeć na pracę, jeśli jest większa, z odległości - w naszym mieszkaniu, żebym miała prawdziwe, jak to się mówi, "odejście", muszę wychodzić na klatkę schodową)

I wreszcie - całość


Kluczyka nie ma - doszedł w ostatniej chwili.

Zleceniodawczyni przed wręczeniem oprawiła obraz. Patrzcie.



Przy okazji - sto lat dla Bożeny!

12 komentarzy:

  1. Połamana geometria i iluzje przestrzenne *lol* kolejny krok w nową stronę ! tak trzymaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Parabelko, to krok chyba w starą stronę, kiedyś zarzuconą - czyli jakby nową. Cieszę się, że Ci się podoba

      Usuń
  2. Przepiękna praca i wspaniały wpis w Brulionie. Bardzo dziękuję za życzenia! Ten kluczyk - oby się spełniło! Jestem zachwycona i oczarowana pracą!
    Pozdrawiam,
    Bożena - Malarka z obrazka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło mi to czytać! Moje życzenia z reguły się spełniają, także ten, trzeba pudła do przeprowadzki szykować.
      Mnie osobiście bardzo zależy na tym malowaniu również, widziałam zachwycające urodzinowe zaproszenie.
      Serdeczności na nowej drodze życia!

      Usuń
  3. Zachwycający, i bardzo, bardzo w moim stylu! Szczęśliwej posiadaczce Panienki, Bożenie, gratuluję! I Tobie również! Klasa!

    Rejcz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, Rejcz! Po twojej Panience coś niewątpliwie poszło do przodu, coś się zaczęło, tak czuję

      Usuń
    2. Więcej przestrzeni i powietrza jest .

      Usuń
    3. Tak jakbyś wzięła głęboki oddech pełną piersią , jakby puściły jakieś krępujące Cię pęta czy więzy .

      Usuń
  4. Jeszcze zapomniałam dodać, ale uwielbiam muzykę Bonobo.

    Rejcz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pani Justyno! Jeszcze raz dziękuję za przepiękny obraz. Wisi w domu na honorowym miejscu. Spoglądam na niego codziennie. Życzę jeszcze wielu, wielu zamówień na "Panienki" i wielu inspiracji. Niech Pani się promuje wszędzie bo Pani prace są piękne. Zasługuje Pani na światowy rozgłos!
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję!
    Bożena "malarka" z rudym kotem.
    Rejcz - dziękuję za pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.