WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

wtorek, 7 lipca 2015

Panienka gotycka - PREMIERA

Muzyka!


Zapraszam na premierę nowej Panienki.

Jeśli wprowadzić stopniowanie, w którym 10 punktów to max, ocena wygląda następująco :
- pracochłonność (precyzja) :  9
- przyjemność podczas pracy : 10
- wysiłek : 2
- atrakcyjność dla mnie (przyjemność z patrzenia na obraz) : 9 (dziesiątki nie daję prawie nigdy)
- innowacyjność (nowe sposoby i podejście, które będę wykorzystywać na przyszłość) : 9

A teraz - proszę (detale) :




Naturalnie są odrobinę mniejsze.

(muzyka)


Zamek musi być!


 ...oraz kot - Burek


Sama postać - sylwetka w charakterystycznym, wdzięcznym przegięciu, które Agacie jest nieobce




I wreszcie, proszę Państwa - całość!



Może nie przypadek, że obraz powstał w Krakowie?




Będę tam częściej wracać, tym bardziej, ze nie zdążyłam się spotkać z wieloma osobami, na których mi zależy.  Dobrze mi tam było. Bardzo.




A, bym zapomniała - przy najbliższym widzeniu się z A. mam, na jej życzenie, dodać obrazkowi czerwieni - mój pomysł to krople krwi. Takie sobie ot, niezależne.

Tymczasem jutro, nie wiem, Antylopa czy Odeur, ale coś skończę. Użyłam takiego nonszalanckiego wyrażenia, tymczasem czuję przez skórę, że idzie nowe - dreszcz emocji, na myśl o nie namalowanych jeszcze rzeczach.

1 komentarz:

  1. Przepiękna wyszła ta panienka. Wzór sukienki kojarzy mi się z koronkowymi rajstopami które siostra tak chętnie nosi :) A czający się Burek wygrał!

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.