WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

sobota, 27 lutego 2016

Panienka Konna przedpremierowo

Akurat, kiedy myślałam, że najgorsze za mną - znowu dwie noce do tyłu.
Niedobrze, bardzo niedobrze. Ale warunki ekstremalne powodują, ze w sumie zbieram się "do kupy" i podejmuję wyzwanie.
I tak zapowiadam jeszcze w lutym premierę Panienki Konnej.

Tymczasem...


Po ciemnym przedpołudniu nagle zaświeciło słońce



Wg prognoz już go nie zobaczymy przez najbliższe 3 tygodnie.
Nie wierzę prognozom, choć humor wisielczy.


Kolorystyka się zmieni - nieco


Myślę też o przemyceniu odrobiny złota. Tak dawno go nie używałam.

Biorę też pod uwagę to, że jutro nie będę w stanie wstać. W końcu niedziela, mogę sobie na to pozwolić.
Jestem na granicy normalnego funkcjonowania.

2 komentarze:

  1. Co się dzieje? Przytulam na odległość

    Tru

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, bezsenność, ale już w miarę dobrze, już ok, dziękuję!

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.