WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

niedziela, 3 lipca 2016

Rowerzysta - premiera!

Muzyka!


Proszę Państwa, Panienki narzucają określoną konwencję - piękna sylwetka, "kobiece" podejście do tematu - tymczasem Rowerzysta jest oczywiście mężczyzną, roznosi go energia, z pasją uprawia swój niebezpieczny sport, zmaga się z ograniczeniami, czasem pokonuje grawitację.
Wobec tego do obrazu podeszłam w inny sposób.
Tam (w Panienkach) delikatność - tu - surowość, sylwetka miała wyrażać dynamikę



Faktury mocne, silne kontrasty (poniżej w dwóch oświetleniach)



Umieściłam go w pejzażu


Pejzażu leśnym, pełnym drzew


Nagle - wyskakuje!


Z tyłu dodałam skrawek drugiego planu, ruch podkreślają rozświetlenia, migające wśród pni i listowia.
Światło kontrastowe, ekspresyjne


Wbrew "monolitowej", rzeźbiarskiej formie, wiele się dzieje, by przełamać monotonię barw, umieściłam trochę purpurowej czerwieni.
No i oto całość :


Co ważne - obraz zawiśnie obok Panienki Morskiej. Jin i jang!


I tym sposobem, również malarsko, para zamieszka razem.
To bardzo dobra wiadomość - miło, że dziś jest moja i Wojtka rocznica ślubu, tym szczerzej życzę Im wielu szczęśliwych lat!

5 komentarzy:

  1. Ciekawam bardzo oryginału.
    Dynamika przedstawiona perfekcyjnie. Surowość, prawidłowo zamierzona, spełni ciekawą rolę, ponieważ, jak to zwykle bywa, pod pancerzem schroniona jest niesamowita Wrażliwość i coraz rzadziej spotykana Dobroć.
    I nie odmówię sobie jeszcze podzielenia się radością, że premiera zbiegła się z Waszą rocznicą. Dobry przykład, a za nim dobra energia budzi optymizm.
    I jak tu czasami nie pomyśleć, że Justyna jest Fajną Malarką? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuję Ci pięknie za te słowa.
      Zależało mi bardzo na takiej właśnie formie, jak zwykle zaczyna się od wyliniałego, choć niezmordowanie służącego pędzla z Leroy'a, to on "zrobił" te rowki. Dziwię się, że wciąż tak dobrze służy - a ma z 10 lat ponad!
      Tymczasem cieniuśkie pędzelki do Panienek muszę po każdej premierze wymieniać. No ale tak 5 włosków w dwa rzędy.
      Dziękuję jeszcze raz.

      Usuń
  2. Ja jestem pod wrażeniem tej pary! Co za kontrast! Gratuluję im takiej symboliki w postaci Panienki i Rowerzysty. To będzie myślę bardzo istotny akcent w ich wspólnym życiu.
    Panienka Morska to przepiękna, urzekająca impresja, ale i sama postać emanuje pięknem.

    Rejcz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - mylę, że jako para ludzka też są bardzo kontrastowi, choć nie znam, tak czuję tylko.

      Usuń
    2. "myślę" nie "mylę" choć mogę się mylić

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.