WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

poniedziałek, 19 lutego 2018

Czarodziejska Wyspa

Mam przyjemność pokazać Państwu obraz, który mnie bardzo ucieszył - i to całkiem niespodziewanie.
Tak, to Nr 1 w innym ujęciu.


Napięcie sięgało już zenitu - a na pytanie : CO DALEJ wciąż nie było odpowiedzi.
Doszło do tego, że po 15stu latach sięgnęłam po szydełko.
Bo, jak mówią, relaksuje.
Malowałam i w przerwach szydełkowałam, coraz bardziej wściekła - od czego robótka (przyszła czapka), robiła się coraz węższa i sztywniejsza.

Wreszcie sprułam wszystko w cholerę - i po przekłuciu tego balonu nagle na obrazie wszystko mi się ułożyło! Patrzcie - to ten obraz :


A teraz... ta daaam!


Tak. Tam chcę być.


Tam mi jest dobrze.


Ciekawe, jak jest w tym lesie na wierzchu Wyspy?
Trzeba iść do niego drogą pełną zakrętów, która z daleka wygląda jak oko - trudne przejście na krawędzi górnej powieki.


Czy to jest moja Rzeczywistość Równoległa? Raczej chyba Rzeczywistość Prostopadła haha.
Zwał jak zwał, może rzeczywiście Nr 1 - znaczy się Pierwszy (z następnych). Traktuję go jako podpowiedz.

Jeszcze ostatni rzut oka na Wyspę - zapada zmierzch.

Pora domyć pazury, zrzucić zaplamiony fartuch i wyskoczyć z domu, bo tuberoza kwitnie w znajomej perfumerii. Muszę ją powąchać.

6 komentarzy:

  1. Tak...i Pepę trzeba wziąć na spacer. Czy Pepa jest na wyspie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pepa jest ze mną. W końcu Wyspa jest jednak tajemnicza, trzeba być ostrożnym.

      Usuń
  2. Dlaczego myślisz, że nie warto już prowadzić bloga? Dlatego, że komentujących mało? Komentarze niezbyt przychylne? Dlatego?
    Skutek wynika z przyczyny.
    Ucieczka nie zawsze jest dobrym wyjściem. A obrażanie się w ogóle.
    Nieprzychylne komentarze usuwasz, albo grozisz usunięciem.
    Pomyśl. Może komentarzy jest mniej, bo komentujący już mają dość udawania, że wszystko jest piękne. Może wolą zachować dobre relacje z tobą i dlatego milczą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy. Ręce opadają. Weź się ujawnij, zanim zaczniesz udzielać zbawiennych i przenikliwych rad.
      Kto może więcej wiedzieć o ucieczce - no przecież tylko Anonim wie wszystko.
      Niemniej jednak uważam, że twój wpis daje do myślenia i choć nie pochwalam gry, jaką prowadzisz (krycie się pod maską), odniosę się do niego... w stosownym czasie.

      Usuń
  3. Co się dzieję bo martwię się?

    OdpowiedzUsuń