WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

sobota, 4 kwietnia 2020

Jeden kolor : czerwony

W tajemnicy dzielę się z Wami, drodzy Czytelnicy, Praca nad obrazem składa się z dwóch części :
-wymyślenia
-wykonania.
To, czego Państwo nie widzą, to myślenie. Tzn jeśli się na mnie spojrzy, można łatwo poznać, że myślę, po ponurej minie. Robię się niemiła i drażliwa, a wszystko przez potrzebę skupienia. Dlatego w dzień, kiedy się sporo dzieje, zazwyczaj nie myślę wcale. W nocy na przemyśliwanie poświęcam oba spacery z psem, a najgorzej jest przed zaśnięciem, kiedy to pomysły, odpowiedzi na ważne pytania, rozwiązania spraw, opadają mnie jak natręctwa.

Ten obraz - Zanim (ale mógłby nosić tytuł Apokalipsa) to pierwsza część Tryptyku Onkologicznego. W stosunku do Drugiej i Trzeciej części, działała na mnie najmniej.

Dla przypomnienia :



Zastanawiałam się, czy w ogóle wysyłać Pierwszą Część na konkurs, aż nagle mnie olśniło (na spacerze z psem). Olśnienie - inaczej wyładowanie intelektualno emocjonalne, które trwa chwilę, zostawiając trwały ślad i oszczędza długotrwałych i żmudnych poszukiwań rozwiązania nabrzmiałych kwestii.

Olśnienie apokaliptyczne było przyczyną zużycia dwóch sporych tub cynobru i karminu, ale warto było.




Wszystko ożyło, jakby podświetlone.
Teraz zobaczymy, co powie szanowne Jury konkursu.

Na serio, ten obraz sporo mnie kosztował. Zobrazować poczucie zagrożenia, rozpacz, bezsiłę, kiedy jednocześnie trzeba działać, bo jeżeli nie, to się zginie. Postać na obrazie rozpływa się, traci kontury, przebijają ją linie, do ziemi jest jakby przyssana ciemnymi smugami.
ALE to przeszłość, przeszłość... Co prawda mój Tato mawiał "Stare sprawy rzucają długie cienie", jednak, jak wiemy, do cienia niezbędne jest światło.

Skończyła mi się prawie cała czerwień, czas na Okres Zielony.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza