WSZYSTKIE OBRAZY, KTÓRYCH NIE MALUJĘ NA ZAMÓWIENIE, SĄ NA SPRZEDAŻ

wtorek, 12 czerwca 2018

Zawieszenie broni

Mili Czytelnicy.
Dzieje się wiele rzeczy, które mnie przerastają.
Niby na co dzień daję sobie rade, ale ostatnio niespecjalnie.
Jestem niejako zobowiązana do pozytywnego myślenia, ale zmęczenie daje znać o sobie.


Straciłam np chęć do pokazywania obrazów.
W ogóle sporo wiary straciłam.

Myślę, że najwyższy czas ogłosić przerwę - bo nie chcę pisać tylko z obowiązku. Całkiem szczerze pisać z kolei nie mogę - więc to w ogóle bez sensu.

Maluję dużo. Potem rozsyłam mmsy do znajomych. Niewielu.

Malowanie to mój skarb, szczególnie teraz. Jest bardzo, bardzo trudno. Płaczę, złoszczę się podczas pracy. Psuję, niszczę - i nagle ukazuje się, coś, co mnie zachwyca.
Mój pierwszy obraz.. Bardzo niedoskonały..

To tymczasem.
Miejcie się dobrze.

14 komentarzy:

  1. Justynko odpocznij i pozwól sobie zatesknić za pisaniem i blogiem. Justyna

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak jest ! Odpoczynek to podstawa, nie da się stać na baczność cały czas :) m.m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję - chyba też mam potrzebę skupić się tylko na najistotniejszych sprawach. Nigdy nie ucinałam sobie drzemek, nawiasem mówiąc, teraz odkrywam ich dobrodziejstwa.

      Usuń
  3. Wszystko ma swój czas. Odpoczynek to naprawdę dobrodziejstwo. Nabierają sił .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nabieram... choć z odpoczywaniem mam problem. Niespokojny duch ze mnie.

      Usuń
  4. Justyno,
    Choć często odwiedzam Twojego bloga, nigdy nie odważyłam się skomentować.
    Ale chcę Ci dziś wysłać życzliwe myśli i zostawić jakiś ślad. Trzymaj się.
    Kalina z Krakowa (z grupy o perf.)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rób to , co Ci intuicja podpowiada , słuchaj siebie samej , bo organizm najlepiej wie , czego mu trzeba . Zawsze jest raz lepiej raz gorzej , istnienie jest funkcją falową więc raz jest górka raz jest dołek , ale z dołka zawsze się wychodzi ;) ściskam mocno :*:*:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz całkowitą rację. Ja słucham, myślę, że uważniej, niż kiedyś, bo lepiej go rozumiem. Dziękuję Ci bardzo i serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  6. Trzymaj się cieplutko i odpoczywaj. Poczekam, milcząca dotąd czytelniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymaj się Justyno, dasz radę. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń